Zdjęcie @jordanfmcqueen przez unsplash.com

Don't B.S. Siebie: dokładnie wiesz, jak wyprodukować najlepszą pracę

Znasz siebie lepiej niż ktokolwiek inny. Przestań szukać magicznego wglądu, który w końcu sprawi, że wszystko stanie się „krystalicznie czyste”. Aby osiągnąć sukces, potrzebujesz samozrozumienia i woli wykonania.

Aby uniknąć nieporozumień: piszę te słowa dla siebie - w odpowiedzi na moje własne aspiracje jako pisarza - jak dla każdego innego pisarza lub innego rodzaju freelancera, który mógłby je przeczytać.

Moim celem tego artykułu jest przekazanie następującego pomysłu:

Każdy z nas ma własną ocenę tego, co pomaga w porównaniu z tym, co szkodzi naszej zdolności do wykonywania naszej najlepszej pracy. Jeśli obetniemy B.S. będąc w pełni uczciwym wobec siebie i działając w oparciu o tę wiedzę, zaczniemy widzieć sukces, który, jak twierdzimy, tak bardzo nas pragnie.

Bez wstydu, bez krytykowania określonych przepływów pracy i nawyków oraz bez głoszenia o „właściwym” kontra „złym”, jeśli chodzi o pisanie - po prostu wyzwanie, aby w końcu zaakceptować i zaakceptować to, co już wiesz, że jest prawdą i zacząć robić to, co musi być zrobione, aby odnieść sukces.

(Chociaż napisałem ten utwór z myślą o pisarzach, pomysły, które badam poniżej, dotyczą praktycznie każdego rodzaju freelancera.)

Bezowocne poszukiwanie „sekretu” sukcesu

Jeśli jesteś pisarzem na poziomie Medium, prawdopodobnie spędzasz sporo czasu na czytaniu treści, które w ten czy inny sposób oferują porady, jak udoskonalić i osiągnąć większy sukces w swoim rzemiośle, korzystając z tej lub innej określonej techniki lub strategii.

Nie mam nic przeciwko publikowaniu lub czytaniu tego rodzaju treści.

W końcu sam napisałem wiele tysięcy słów na temat pisania porad i będę to nadal robił - nie tylko dlatego, że chcę pomagać innym pisarzom w doskonaleniu ich umiejętności, o ile mogę, ale także dlatego, że pisanie i edytowanie stanowią większą część mojego życia zawodowego.

Niemniej jednak wydaje mi się, że z różnych powodów, w tym:

  • Mnóstwo treści „jak” dostępnych dziś;
  • Syndrom „Jestem pisarzem, do cholery!”, Na który cierpi wielu z nas; i
  • Tendencja do patrzenia na zewnątrz, a nie do wewnątrz, gdy wątpimy w siebie ...

… Zbyt łatwo jest przekonać się, że sekret sukcesu pisarza to „tuż za rogiem”:

Gdybyśmy tylko przeczytali jeszcze jeden post na blogu lub otrzymali porady od innego znakomitego pisarza, w końcu odkrylibyśmy, co robimy źle podczas pisania, dlaczego nie jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, dlaczego inni nie pokazują uznanie, na które naszym zdaniem zasługujemy, i dlaczego staramy się „zrobić kolejny krok” w naszej karierze. Oto rzecz: nie ma żadnej magicznej porady - żadnej techniki, żadnego „hacka” - które w końcu sprawią, że wszystko „kliknie”. Dlaczego? Ponieważ już wiesz, co musisz zrobić. Musisz to po prostu zaakceptować i zacząć stosować w praktyce.

Nie mówię o fachowej wiedzy technicznej, której brakuje, ani o nawiązanych kontaktach biznesowych, ani o doświadczeniu zawodowym, które musisz jeszcze zdobyć.

Mówię o codziennych decyzjach, które podejmujesz, które wspierają lub przerywają Twoją zdolność do wykonywania najlepszej pracy.

Przejdźmy do konkretów.

Nigdy więcej B.S .: Wiesz, jak osiągać najlepsze wyniki

Niezależnie od tego, czy jesteś introspekcyjnym typem, wiesz, kiedy jesteś najlepszy, a kiedy nie.

Niezależnie od tego, czy jest fizyczny - wypoczęty kontra zmęczony, energiczny kontra ból, zrelaksowany kontra „napięty” - czy intelektualny i emocjonalny - beztroski kontra „zamglony”, skoncentrowany kontra rozproszony, inspirowany kontra beznadziejny - nie potrzebujesz nikogo innego jeśli jesteś obecnie w optymalnym stanie myślenia, odczuwania lub pracy.

Poza stanami chorobowymi i innymi tego typu problemami, nie potrzebujesz również pomocy w ustaleniu, co stawia Cię na ścieżce produktywności i wydajności.

Jeśli jesteś ze sobą szczery, możesz z łatwością wymienić pół tuzina lub więcej decyzji podejmowanych w danym okresie 24 godzin, które pozytywnie lub negatywnie wpływają na jakość i wydajność Twojej pracy.

Na przykład następujące cztery dynamiki niezawodnie kształtują charakter i „przepływ” moich własnych doświadczeń pisarskich oraz jakość mojej twórczości.

1. Ilość snu, którą otrzymuję

Zdecydowanie jest to najważniejsza rzecz, która wpływa na to, czy, a jeśli tak, to jak dobrze piszę w danym dniu.

Krótko mówiąc, jestem inną osobą, kiedy nie śpię wystarczająco dużo, niż kiedy.

Niektórzy ludzie są w stanie przetrwać i rozwijać się przez cztery do pięciu godzin snu w ciągu nocy - choć prawdopodobnie nie tak dobrze, jak gdyby mieli więcej snu - ale to absolutnie nie jest tak w moim przypadku.

Osobiście różnica między pięcioma lub sześcioma godzinami snu a siedmioma lub ośmioma godzinami polega na tym, że między doświadczeniami depresji, gniewu, beznadziejności, samolubstwa i pochopnych wyborów z jednej strony a inspiracją, życzliwością, metodycznym myśleniem, optymizmem i cierpliwością inny.

Kiedy jestem pozbawiony snu, albo wcale nie piszę, a jeśli tak, zauważam, że jakość mojego pisania wyraźnie cierpi: staram się koncentrować, tworzyć spójne zdania, dokładnie przemyśleć i sformułować argumenty oraz zachować motywację .

Jeśli codziennie podejmuję jedną decyzję, aby zwiększyć swoje szanse na dobre samopoczucie i jasne myślenie, to wcześnie kładę się spać i upewniam się, że mam dobry sen od ośmiu do ośmiu i pół godziny.

Czy to zawsze jest możliwe? Nie, oczywiście, że nie: życie się dzieje.

Moim obowiązkiem jest jednak dokonać właściwego wyboru, kiedy mam kontrolę nad snem, który jest znacznie częściej niż nie.

2. Rodzaj jedzenia, które jem

Mam raczej wrażliwy żołądek: wiem, co powinienem jeść, a czego powinienem unikać.

Zasadniczo ciężkie węglowodany, takie jak makarony i pieczywo, a także orzechy, zwykle nie zgadzają się z moim systemem.

Jeśli zjem dzisiaj tego rodzaju jedzenie, prawdopodobnie jutro nie będę fizycznie optymalny.

Czuję się ospały, „ciężki”, „zaniedbany” i ospały, w przeciwieństwie do „lekkiego”, zwinny i spokojny.

Jeśli próbuję pisać masywną kanapkę, pizzę itp., Gra się kończy, że tak powiem: 30 do 60 minut po jedzeniu zasnę przy biurku i nie będę miał ochoty pracować raz Budzę się.

Pracuję lepiej, kiedy jem zdrowe jedzenie, niż kiedy jem kiepskie jedzenie - to takie proste.

3. Środowisko, w którym pracuję

To jest dla mnie „bezmyślne”.

Biorąc pod uwagę cały czas spędzony na nauce w szkole lub w szkole, znam dokładnie rodzaje środowisk, w których potrafię i nie potrafię skutecznie czytać i pisać.

Mam przewagę - czyli łatwość skupienia i długich godzin pracy - w:

  • Ciche miejsca;
  • Środowiska z jak najmniejszą liczbą rozrywek;
  • Obszary słabo zaludnione (najlepiej obszary całkowicie puste); i
  • Miejsca, w których inni, jeśli są obecni, również cicho angażują się w czynności związane z pracą.

To sprawia, że ​​moje domowe biuro, ciche biblioteki, gabinety, w których mogę być sam, oraz domy / mieszkania krewnych lub przyjaciół, które są puste w ciągu dni, są idealnymi miejscami do pracy.

Walczę - tzn. Bardzo trudno jest się skoncentrować i pracować dłużej niż kilka minut na raz - w:

  • Głośne miejsca;
  • Nieprzewidywalne środowiska, które są podatne na zakłócenia;
  • Gęsto zaludnione miejsca; i
  • Obszary, w których ludzie głośno angażują się w czynności niezwiązane z pracą.

To sprawia, że ​​kawiarnie, restauracje, centra handlowe, awanturnicze biblioteki, wspólne przestrzenie robocze i domy / mieszkania pełne ludzi nieatrakcyjnych miejsc do pracy - przynajmniej dla mnie.

Potrzebuję spokoju i ciszy bez zakłóceń, aby móc jasno myśleć, pisać spójnie i czuć się swobodnie podczas pracy.

Inni wydają się dobrze prosperować w dynamicznym środowisku, w którym gadanie i poruszanie się osób w pobliżu funkcjonuje jako „hałas w tle”, pomagając promować głęboką koncentrację i efektywność - szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, jak ludziom udaje się pracować w takich miejscach.

Na szczęście praca, w której pracuję, jest czynnikiem, na który zazwyczaj mogę wywierać bezpośredni wpływ i dlatego jestem w stanie - przynajmniej przez większość czasu - osiąść w cichym otoczeniu sprzyjającym mojemu pisaniu.

4. Rzeczy, na których skupiam się w ciągu pierwszych kilku godzin dnia

Po wielu latach pracy w domu dogłębnie zrozumiałem, jak potężny jest mój sposób myślenia po przebudzeniu oraz w ciągu pierwszych kilku godzin dnia, do mojego nastawienia i wydajności w ciągu następnych 12–16 godzin.

Uważam, że kontakt z pewnymi rodzajami doświadczeń, pomysłów i / lub obrazów wkrótce po przebudzeniu może „zatruć” lub „chronić” stan emocjonalny i intelektualny danej osoby przez resztę dnia.

Jeśli, na przykład, budzę się i przystępuję do jednego lub więcej z poniższych działań, stwierdzam, że znacznie bardziej prawdopodobne jest odczuwanie szeregu negatywnych emocji - od lęku i depresji po lęk i gniew - przez cały dzień niż gdybym unikał takich praktyk:

  • Sprawdzanie, a szczególnie angażowanie się w media społecznościowe (Instagram, Twitter);
  • Korzystanie z komputera (np. Sprawdzanie cen akcji, oglądanie filmów z YouTube itp.);
  • Oglądanie / słuchanie wiadomości; i
  • Słuchanie kontrowersyjnych lub emocjonalnie „ciężkich” odcinków podcastów.

Udział w tych czynnościach sprawia, że ​​mam skłonność do „skrajności”, pesymizmu i / lub martwienia się o przyszłość.

Następnie wnoszę te wszystkie negatywne emocje i wzorce myślowe do mojego pisania i, jak można się spodziewać, mam problem z koncentracją, utrzymaniem pozytywnego nastawienia i pisaniem z pasją i optymizmem.

I odwrotnie, jeśli unikam wyżej wymienionych działań i zamiast tego biorę udział w następujących rodzajach ćwiczeń wcześnie rano, mam tendencję do doświadczania wielu pozytywnych stanów emocjonalnych i psychicznych - takich jak uznanie, współczucie, pewność siebie, nadzieja i natchnienie:

  • Rozciąganie, joga i medytacja głębokiego oddychania;
  • Czytając książkę;
  • Słuchanie lekkiego podcastu;
  • Cierpliwie (uważnie) gotuje i je śniadanie; i
  • Poświęć chwilę, by spojrzeć na wschód słońca.

Zaangażowanie się w te działania pomaga mi poczuć spokój, wdzięczność i optymizm na przyszłość.

Kiedy wnoszę te odczucia do swojego pisania, stwierdzam, że jestem bardziej produktywny, bardziej „otwarty” na alternatywne pomysły i możliwości, mniej pośpieszny, mniej spięty i bardziej „skoncentrowany”.

W tym stanie akt pisania jest znacznie przyjemniejszym doświadczeniem; Czuję się mniej „obciążony” presjami świata, które istnieją poza klawiaturą i ekranem komputera.

Te cztery dynamiki - sen, jedzenie, środowisko i poranna rutyna - znacząco wpływają na to, jak myślę, czuję, doświadczam świata i podchodzę do własnego pisania.

Wiem, że jeśli konsekwentnie podejmuję właściwe decyzje dotyczące tych czterech aspektów mojego życia, mogę stworzyć okoliczności, w których mogę napisać swoje najlepsze pisanie i być dumnym ze swoich osiągnięć, gdy skończę stukać w klawiaturę.

Tak, nieoczekiwane zdarzenia mogą i często zaburzają moje intencje i rutyny, niszcząc wiele z tej ciężkiej pracy.

Jednak gdy pojawiają się takie sytuacje i jestem zmuszony odłożyć pisanie na później, mogę pocieszyć się faktem, że moja kreatywność została przerwana, ponieważ „życie mi przeszkodziło” - nie dlatego, że byłem leniwy, niezdyscyplinowany, lub nieostre.

Ty także wiesz dokładnie, co musisz zrobić, aby stworzyć okoliczności, w których możesz stworzyć swoje najlepsze pismo.

Zrób listę własnych destrukcyjnych wyborów - zrób to teraz

Jeśli czujesz się skrępowany swoimi umiejętnościami pisania i / lub poziomem osiągniętego do tej pory sukcesu, mogę prawie zagwarantować, że nie znajdziesz odpowiedzi na swoje wątpliwości w niektórych jeszcze-do- odkryty post na blogu.

Lub, jeśli uda ci się znaleźć Świętego Graala w pisaniu tajemnic, nie będziesz w stanie w pełni skorzystać z wiedzy, którą napotkasz, jeśli najpierw nie obetniesz B.S. zadając sobie następujące pytanie:

Jakie decyzje podejmuję na co dzień, które uniemożliwiają mi fizyczną, emocjonalną i intelektualną gotowość do wykonania mojej najlepszej pracy?

Zrób listę tych decyzji już teraz.

Nie ryzykuj, że o tym zapomnisz, mówiąc sobie, że zrobisz to później; poświęć teraz kilka minut na skompilowanie listy.

Zanotuj wszystko, co przeszkadza w twojej produktywności w pisaniu i nad którym możesz sprawować pewien stopień kontroli.

Jest wiele rzeczy, prawdopodobnie wiele, które utrudniają ci pisanie, ale na które nie masz wpływu - na przykład to, czy musisz dbać o swoje dzieci, pracować przez wiele godzin w codziennej pracy, zarządzać jednym lub więcej chronicznym zdrowiem problemy, dzielą mieszkanie z jedną lub więcej osób, jedzą mniej pożywne jedzenie z powodu ograniczeń budżetowych itp.

To nie są czynniki, o których tu mówię.

Tak, to kluczowa dynamika, którą należy w jakiś sposób rozwiązać lub poprawić, ale to nie jest celem tego ćwiczenia.

Zamiast tego chcę, abyś był bezwzględnie uczciwy wobec siebie, biorąc odpowiedzialność za rzeczy, na które możesz wpływać, ale do tej pory zaniedbywałeś.

W jakie nawyki się angażujesz, co uniemożliwia ci bycie tak produktywnym, beztroskim, oddanym i wydajnym, jak tylko możesz?

Jakie dokonujesz wyborów, które zakłócają twoją zdolność do pisania tak dużo i najlepiej, jak potrafisz?

Zrób listę, a następnie wymyśl plan, w jaki sposób zaczniesz czerpać korzyści z własnego zrozumienia, tj. Osobistej wiedzy o tym, jak możesz przygotować się na sukces.

Spóźniasz się spać? Zmuszaj się do zaśnięcia o godzinę lub dwie wcześniej każdego dnia.

Czy pozwalasz swoim znajomym „naciskać”, abyś „pracował” z nimi w bibliotece? Dowiedz się, jak grzecznie powiedzieć, że następnym razem będziesz pracować sam.

Masz problemy z wykonaniem pracy, ponieważ „nie możesz przestać” korzystać z Internetu? Zainstaluj i użyj programu takiego jak ten, ten, ten, ten lub ten. Lub fizycznie umieść modem w innym pomieszczeniu niż biuro i odłącz modem od ściany podczas pracy.

Dostajesz zdjęcie, prawda?

  1. Zidentyfikuj złe decyzje;
  2. Twórz konkretne plany, aby przestać podejmować takie decyzje;
  3. Wykonaj plany.

Przypomnij sobie, że większa część twojego życia jest pod kontrolą, niż możesz sobie pozwolić na wiarę i działanie.

Oto punkt na wynos:

Bez względu na to, jak szczerze chcesz odnieść sukces, mogę prawie zagwarantować, że codziennie podejmujesz jedną lub więcej decyzji, które z jednej strony niepotrzebnie zakłócają Twoją produktywność, a po drugie, masz moc do zmiany. Każdy z nas, łącznie ze mną, dokonuje destrukcyjnych wyborów, z którymi musimy się skonfrontować. Wzywam was do zidentyfikowania jak największej liczby tych wyborów i do podjęcia natychmiastowych działań w celu usunięcia wyrządzonej przez nie szkody. Zacznij już dziś - nie czekaj dłużej.

I ostatnia rzecz: zdobądź moją tajną broń do pozyskiwania większej liczby klientów jako freelancer i pozwól, że pokażę ci, jak uczynić twoje pisanie wyjątkowym

Ta historia została opublikowana w The Startup, największej publikacji na temat przedsiębiorczości na średnim poziomie, a następnie +427,678 osób.

Zapisz się, aby otrzymywać nasze najlepsze historie tutaj.