Nie marnuj słów: jak napisać pierwszy szkic, który jest gówniany, ale użyteczny

Bardzo niewielu pisarzy naprawdę wie, co robi, dopóki tego nie zrobi.
–Anne Lamott

W porządku. Przejdźmy do tego: twój pierwszy szkic czegoś będzie zły - to znaczy bardzo zły. Ponieważ to jest praca pierwszego szkicu. Być złym. A twoim zadaniem jest napisanie tego.

Po napisaniu okropnego pierwszego szkicu możesz napisać lepszy drugi, elegancki trzeci, i tak dalej. Ale musisz gdzieś zacząć. Jak mówi pisarka Anne Lamott: „Prawie całe dobre pisanie zaczyna się od strasznych pierwszych wysiłków”.

Jesteśmy przekonani, że bardzo dobrzy pisarze nie muszą tego robić, że są w jakiś sposób odporni na próby i udręki stojące przed „okropnymi pierwszymi staraniami”.

To nie jest prawda.

Każdy wielki pisarz zaczyna się w tym samym miejscu: w krainie niepewności i zwątpienia.

Są tak samo przestraszeni i pełni obaw, jak ty. Ale oto sztuczka, którą profesjonaliści wiedzą, że reszta z nas może pożyczyć.

Ponieważ wszyscy zaczynamy w tym samym miejscu, sekretem lepszego pisania jest szybkie przejście przez gówniany pierwszy szkic. I właśnie to robią.

Zły, ale użyteczny, pierwszy projekt

Wielu pisarzy utknęło w połowie pierwszego szkicu; co jest jak biwakowanie i rozbicie namiotu na zboczu zamiast wspinania się na równe podłoże. Łatwiej jest się teraz zatrzymać i odpocząć, przemyśleć to, ale tak naprawdę bezpieczniejszą opcją jest iść dalej.

Tak, to trudne. Tak, będziesz się bać. I tak, zadanie może wydawać się tak przytłaczające, że chcesz się poddać. Chciałbym móc powiedzieć, że to uczucie zniknęło, ale dopóki pisałem, tak nie było.

Jednak dzieje się tak, gdy uczysz się ufać temu uczuciu. Wskazuje, że zmierzasz we właściwym kierunku, pochylasz się w strachu i odpychasz Opór.

Twoim celem, za każdym razem, gdy siadasz, aby pisać, nigdy nie powinno być pisanie czegoś dobrego. Zawsze powinno być napisanie czegoś użytecznego. Powiedziałem to wcześniej i powiem to jeszcze raz:

Lepiej być skutecznym pisarzem niż dobrym.

Bycie dobrym jest subiektywne. Definicja „dobrego”, szczególnie w sensie literackim, zmienia się z czasem i gustami. Ale jeśli nauczysz się, jak skutecznie komunikować się z publicznością, dowolną publicznością, zawsze będziesz miał pracę.

Naszym celem jest napisanie złej, ale użytecznej, pierwszej wersji roboczej. Można to zrobić na dwa sposoby.

Metoda nr 1: Spodnie

Pierwszym podejściem jest po prostu napisanie, co czujesz, zrzucenie słów na stronę i nadzieja na najlepsze. W swoim pamiętniku o pisaniu Stephen King nazywa to „dyszeniem”, ponieważ lecisz przy siedzeniu swoich spodni.

Możesz pisać w ten sposób - obecnie piszę w ten sposób powieść, więc byłoby nieuczciwie mówić, że to nie działa. Ale muszę powiedzieć, że prawdopodobnie zmarnujesz wiele słów pisząc w ten sposób.

Czemu?

Ponieważ zaczniesz od pewnego kierunku i po drodze uświadomisz sobie, że naprawdę powinieneś był iść gdzie indziej.

Zrzucisz pomysły i zaczekasz, aż się spotkają. Następnie znajdą swoje miejsce i zobaczysz wątek, a przepisywanie rozpocznie się. Jest to trochę kłopotliwe podejście, ale czasami konieczne.

Jeśli możesz tego uniknąć, zrób to. Jeśli nie, napisz to.

Metoda nr 2: Planowanie

Drugim sposobem na napisanie złego, ale użytecznego, pierwszego szkicu jest zaplanowanie go trochę więcej. Nie mówię, że zaplanuj z wyprzedzeniem sześćdziesiąt cztery sceny, choć niektórzy z pewnością by się o to przekonali. Proponuję usiąść i zadać sobie kilka podstawowych pytań. Bo w końcu pisanie to tak naprawdę odpowiedzi na pytania.

Co się stanie, gdy trzech kawalerów będzie zmuszonych wychować niemowlę? Co robimy z globalnym ociepleniem? Co jeśli świat, w którym naszym zdaniem żyjemy, byłby faktycznie obsługiwany przez maszyny?

Całe dobre pisanie, zarówno fikcyjne, jak i non-fiction, odpowiada na pytania.

Ma więc sens, że zaczynamy od szeregu pytań.

Niezależnie od wybranej metody, będziesz chciał zadać sobie kilka pytań. Dzięki metodzie 1 dzieje się to podczas pisania. Metoda 2 polega na zadawaniu pytań przed napisaniem.

Niezależnie od tego będziesz chciał odpowiedzieć na te pytania przed ukończeniem pierwszego szkicu, jeśli chcesz mieć coś złego, ale użytecznego:

Pytanie 1: O co chodzi? (Motyw)

Musisz mieć motyw. Nauczyłem się tego od mojej przyjaciółki Marion, kiedy napisała: „Wszystkie wspaniałe wspomnienia dotyczą czegoś i że coś nie jest mną”. Dotyczy to wszelkiego rodzaju pisania.

Świetne pisanie dotyczy czegoś, a czymś nie jest ty.

Potrzebujesz więc motywu, światopoglądu. Może to sprawiedliwość lub prawda. Może to nadzieja pośród walki i bólu. Ale musisz pisać o czymś większym niż ty. Właśnie dlatego otwieramy powieści, przeglądamy sekcję samopomocy i w piątek wieczorem chodzimy do kina.

Wszyscy szukamy połączenia z prawdą większą od nas, czymś, co pomaga nam zrozumieć sens naszego życia. Żaden gatunek nie jest wolny od tej funkcji. Nawet humor pomaga nam dostrzec, że życie jest warte życia.

Aby rozpocząć, utwórz listę motywów. Uwaga: pozytywne pomysły łączą się lepiej niż negatywne. Tego nauczyła mnie Marion (naprawdę powinieneś przeczytać jej książkę The Memoir Project). Zamiast więc pisać o bólu dorastania w obelżywym domu, napisz o mocy przebaczenia lub wytrwałości.

Pamiętaj: pisanie musi dotyczyć czegoś, a czymś nie jesteś ty.

Pytanie 2: Co próbuję powiedzieć? (Argument)

Musisz mieć argument, punkt, powód, by to wszystko powiedzieć. Ponownie dotyczy to zarówno fikcji, jak i literatury faktu. Nawet jeśli argumentem jest coś tak banalnego, jak „miłość zwycięża wszystko” lub „dostajesz to, co do ciebie przychodzi”.

Wszystkie wspaniałe historie od Romea i Julii po Breaking Bad mają argumenty. I oczywiście tak samo, jak każdy przekonywujący tekst, pamiętnik lub porady biznesowe.

Twój argument powinien być prostym stwierdzeniem, które pasuje do karty „trzy na pięć”, którą możesz zabrać ze sobą lub przykleić taśmą do komputera. To musi być jedno zdanie i łatwe do zapamiętania. Na tym opierasz każdą decyzję dotyczącą pisania.

Zanim zdecydujesz się na kłótnię, zrozummy coś.

Nie musisz mieć racji.

Nie musisz być w 100% całkowicie pewien, że to prawda. Musisz jednak uwierzyć w to, co mówisz.

Oczywiście nie chcę, żebyś wprost kłamał, ale często zmieniamy zdanie na temat tego, co myślimy na temat prawdy i natury wszechświata, a nawet tego, co uważamy za zabawne. Więc dlatego, że pewnego dnia możesz w to nie uwierzyć, nie jest to wystarczający powód, aby unikać pisania tego dzisiaj.

Jak niedawno zauważył mi jeden przyjaciel:

„Nie musi tak być; to musi być interesujące. ”

Argument polega na skłonieniu czytelnika do myślenia.

Pytanie 3: Dla kogo to jest? (Publiczność)

Całe pisanie wymaga odbiorców. Inteligentna pisarka identyfikuje, dla kogo pisze, zanim zacznie.

Może to kwestia stylu: „To książka dla czytelników science fiction w stylu Michaela Crichtona”. Może to kwestia potrzeby: „To post na blogu dla każdego, kto chce zrozumieć tajniki kanalizacji wewnętrznej.” Lub nawet pytanie o empatię: „To esej dla każdego, kto miał problemy z obecnością z dziećmi”.

Jakkolwiek odpowiesz na pytanie, musisz to zrobić. Nawet jeśli nie masz jeszcze odbiorców, musisz zidentyfikować kogoś, dla kogo jest to pismo. Musisz je sobie wyobrazić, pisząc każde słowo, widząc je w swoim umyśle, próbując je przekonać, zabawiać lub inspirować.

Wszyscy dobrzy pisarze robią to instynktownie lub przez praktykę.

Pisanie dotyczy komunikacji i bez kogoś, kto odbierze wiadomość, nie wykonałeś swojej pracy.

W podsumowaniu

Oto Twój kurs awaryjny na temat pisania złego, ale użytecznego pierwszego szkicu. Weź ze sobą notatnik i długopis i zanotuj te trzy pytania, poświęć na nie pięć minut, a następnie zacznij pisać.

Myślę, że zdziwisz się, jak szybko płynie pisanie i o ile bardziej użyteczna jest treść.

Ale pamiętaj: nadal będzie źle. Złe, ale użyteczne.

Po to tu idziemy. Zacznij od motywu składającego się z jednego słowa, argumentu zawierającego jedno zdanie i opisu docelowej grupy odbiorców. A potem zacznij pisać coś naprawdę, bardzo źle. Ponieważ to twoja praca.

Aby uzyskać inne zasoby na ten temat, sprawdź mój system trzech wiader, w jaki sposób zbieram pomysły i przekształcam je w elementy do opublikowania. A jeśli chodzi o pisanie książek, powinieneś sprawdzić Metodę Five-Draft, w której myślę, że każda książka potrzebuje co najmniej pięciu bardzo różnych szkiców, zanim będziesz mógł nazwać to wykonanym.

Daj mi znać jak idzie!

Jak zdobyć pierwszy szkic czegoś napisanego? Ile szkiców zwykle piszesz, zanim to zrobisz?

Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na goinswriter.com.

Aby uzyskać więcej takich artykułów, sprawdź mój bezpłatny biuletyn. W ramach podziękowania prześlę Ci bezpłatny fragment mojej bestsellerowej książki The Art of Work oraz kilka innych ciekawych rzeczy.