Zdjęcie JJ Jordan na Unsplash

Okazje Faustian: jak przestać handlować życiem za nic

„Największą sztuczką, jaką diabeł kiedykolwiek wyciągnął, było przekonanie ludzi, że nie istnieje”.

Diabeł istnieje, ale nie w takiej formie, jaką sobie wyobrażasz. Nie, nie ma władcy legowiska z czerwoną skórą, rogami, ogniem i siarką, ale istnieje podstępna siła, która zabija twoje marzenia. Steven Pressfield nazywa tę siłę Oporem - bardziej trafną nazwą niż coś bardziej łagodnego, jak wątpienie w siebie.

Oto definicja Pressfielda z jego klasycznej książki The War of Art:

„Opór jest odczuwany jako strach; stopień strachu odpowiada sile Oporu. Dlatego im bardziej boimy się określonego przedsięwzięcia, tym bardziej możemy być pewni, że przedsięwzięcie to jest dla nas ważne i dla rozwoju naszej duszy. Właśnie dlatego czujemy tak duży opór. Gdyby to nic dla nas nie znaczyło, nie byłoby Oporu ”.

I kolejny:

„Opór zawsze kłamie i zawsze jest gównem”.

Jesteś mądrym człowiekiem, co oznacza, że ​​nie po prostu zawrzesz żadnej starej umowy z diabłem. Gdybyś z góry wiedział i zrozumiał, jakie są twoje wybory, dokonałbyś innych. Zamiast tego dokonujesz tych wyborów ze względu na urzekający głos wewnętrzny, który subtelnie cię przekonuje.

Pamiętaj, że opór przybiera dowolną formę. Może przybierać formę samo-rozmowy, wiadomości, których społeczeństwo używa, by cię uwarunkować, i od twojej zdrowej rodziny i przyjaciół. Cel? Przekonać cię do wymiany życia, celu i znaczenia orzeszków ziemnych.

Zdjęcie Samuela Zellera na Unsplash

Okazja Faustyna

Biblia opowiada o pierwszej w historii okazji faustowskiej. Zostaliśmy oszukani od samego początku istnienia. Nawet jeśli nie wierzysz w Boga, sama historia opowiada. Wąż nie tylko próbuje przekonać Adama i Ewę do zjedzenia jabłka naraz.

Najpierw idzie do Ewy, przekonuje ją, co powoduje, że ona również przekonuje Adama. Używa idealnego medium, aby przekazać swoje przesłanie - ukochanej osoby. To lekcja numer jeden. Często lepiej jest skorzystać z bocznych drzwi mentalnych, aby skłonić cię do złej umowy, niż bezpośrednio do ciebie.

Następnie obiecuje zielone pastwiska. Jeśli Adam i Ewa zjedzą jabłko z drzewa wiedzy, będą mieli taką samą mądrość, jaką ma Bóg. Jest lekcja druga. Jeśli chcesz przekonać kogoś do złego handlu, porozmawiaj z jego ego, ponieważ ludzie zrobią wszystko, aby zaspokoić dziecięcą potrzebę egocentryzmu.

Morał tej historii? Uważaj, czego sobie życzysz, bo możesz to zdobyć. Adam i Ewa rzeczywiście otrzymują mądrość Boga, ale otrzymują dziecko i wodę do kąpieli. Znają teraz naturę świata, który ma w tym wiele wspaniałych elementów, ale uczą się również o śmiertelności. Zdają sobie sprawę, że są nadzy i poznają wstyd. W zamian za mądrość stają się zimną rzeczywistością.

Szatan próbuje kolejnej faustyjskiej umowy na samego Jezusa. Samotnie i głodny na pustyni Lucyfer próbuje przekonać Jezusa, by użył swoich mocy. „Jeśli jesteś synem Bożym, powiedz, aby te kamienie stały się chlebem”.

Próbuje zagrać na innym błędzie (lub funkcji?) Ludzkiej natury - potrzebie władzy. Gra także o potrzebie satysfakcji i natychmiastowej satysfakcji. Jesteś głodny i masz wybór, aby nie być. Dlaczego nie uczynić się teraz szczęśliwym i spełnionym? Jezus opierał się, ponieważ wiedział, że musi zagrać w długą grę. Gdyby wpadł w pokusę, miałby poważne niepowodzenie w swojej podróży, aby głosić ewangelię.

Jestem pewien, że nie przyszedłeś tutaj na lekcję Biblii. Chodzi o to, że idea handlu czymś o dużej wartości za coś trywialnego jest cechą ludzkiej natury, która sięga tysięcy lat wstecz. I pracował 99 procent czasu. Czy to działa w twoim życiu? Czy zaakceptowałeś ofertę Faustian? Niewątpliwie.

Zdjęcie Brendan Church na Unsplash

LinkedIn Trade

Czy to tylko ja, czy też wszyscy na LinkedIn wyglądają jak zakładnicy zmuszeni do uśmiechu na zdjęcie? Możesz powiedzieć tym ludziom, że nie chcą tam być - przygotowując się na wypłaty, „będąc praktycznym” i ostrożnie selekcjonując C.V zamiast robić to, czego naprawdę chcą w życiu.

Pozwolę sobie powiedzieć, że niektórzy ludzie kochają swoją pracę. Niektórzy ludzie lubią korporacyjny styl życia i bycie pracownikiem. Przedsiębiorczość nie jest dla wszystkich. Mimo to ogromna większość ludzi albo nie jest zaangażowana w pracę, ani jej nie nienawidzi.

Peter Theil pięknie to porusza w swojej książce Zero to One:

„Szkolnictwo wyższe to miejsce, w którym ludzie, którzy mieli duże plany w szkole średniej, utknęli w zaciętej rywalizacji z równie inteligentnymi rówieśnikami o konwencjonalne kariery, takie jak doradztwo w zakresie zarządzania i bankowość inwestycyjna. Za przywilej przekształcania się w konformistów studenci (lub ich rodziny) płacą setki tysięcy dolarów w błyskawicznym kursie, który wciąż przewyższa inflację. Dlaczego robimy to sobie? ”

Dlaczego robimy to sobie? Po co zamieniać satysfakcjonującą karierę na uciążliwy dług i ograniczone perspektywy? Zakochałeś się w subtelnych wiadomościach. W pewnym momencie stało się oczywiste, że miałeś iść na studia i żyć życiem korporacyjnym. Stało się kanonem bez dowodów prawdy. W jaki sposób? Najlepszym sposobem, aby ktoś uwierzył w kłamstwo, jest powtarzanie go. Nasze mózgi uznają powtarzające się twierdzenia za prawdę. Powiedziano ci to kłamstwo około 1000 razy, odkąd byłeś w przedszkolu.

Dlaczego powiedziano ci to kłamstwo? Omówiłem to wcześniej w rozdziale „Dlaczego społeczeństwo nie chce, żebyś odniósł sukces”. Struktura społeczeństwa wyłoniła się z takiej, która potrzebowała osób zadowolonych i, co najważniejsze, zależnych. Oszuści z białym kołnierzem okradają cię bez broni.

Jeśli pozytywna prezentacja nie przekona cię: „Życie będzie fajne po studiach!” Równie dobrze działa niewielka presja „nie chodź do college'u, a rzucisz hamburgery!” Jeśli czujesz się oszukany, nie stań się urażony, użyj poczucia przyzwyczajenia się do swojej korzyści i powiedz „nie” następnym razem, gdy zaoferujesz taką ofertę.

Zdjęcie Aron Visuals na Unsplash

Handel czasem

„Żyjesz tak, jakbyś miał żyć wiecznie, nie przychodzi ci do głowy żadna myśl o twojej słabości, ile czasu już minęło, nie zważaj. Marnujesz czas, jakbyś czerpał z pełnego i obfitego zapasu, choć cały ten dzień, który obdarowujesz jakąś osobą lub rzeczą, może jest twoją ostatnią. ”- Seneca

Ktoś opublikował ankietę na Twitterze, w której poprosił o wybranie jednej z następujących opcji:

  • Żyj resztą Życie Warrena Buffeta: zostań uber-miliarderem, ale miej 88 lat
  • Życie to spłukane życie 18-latków: nie idealne, ale pozostało mnóstwo czasu

Możesz zgadnąć, który wybrał większość ludzi. Po co pieniądze, gdy masz mało czasu, aby je wydać?

W książce The Top Five Regrets of the Dying jeden z żalów tracił zbyt wiele czasu na pracę. Pamiętaj, że żal nie polegał na powołaniu, ale na pracy, która miała tylko znaczenie statusu, pieniędzy i prestiżu. Praca to jedna trzecia twojego życia. Po co wymieniać go na materiały tego świata i status wśród ludzi, których nawet nie lubisz?

Kłamstwa, które powiedziałeś, żeby ukraść swój czas

Wystarczy kilka przekonujących kłamstw, które zaspokoją twoje ego i strach:

  • Kłamstwo bezpieczeństwa - nie musisz już ryzykować środków do życia, aby iść własną drogą. Możesz to zrobić tanio w wolnym czasie, dopóki nie zadziała. Pomysł, że narażasz swoją rodzinę na ryzyko realizacji swoich marzeń, jest oczywiście fałszywy.
  • „Co ludzie pomyślą o mnie” kłamią - jesteś przekonany, że świat cię obserwuje; czekając, aż padniesz na twarz ze wstydu. Prawda? Nikt nie daje latania, wiesz co o tobie, twoich snach, swoim zachowaniu, nic z tego.
  • Kłamstwo „masz więcej czasu” - jest powód, dla którego tak wiele produktów sprawia, że ​​wyglądasz i czujesz się młodziej. Pomagają ci uwierzyć, że możesz odzyskać czas, odzyskać młodość, którą spędziłeś, i dają złudzenie, że jesteś nieśmiertelny. W ogóle nie możesz zaoszczędzić czasu. W rzeczywistości szybko się wymyka.
  • Kłamstwo „Jestem winien ludziom” - czujesz się winny, jeśli nie uszanujesz każdej prośby, porzucisz wszystko z jakiegokolwiek powodu, aby komuś pomóc, lub wyznaczysz granice swojego harmonogramu. Nic nie jesteś winien, a zwłaszcza czas, nikomu oprócz siebie. Jeśli oddajesz czas innym, jest to wybór, a nie obowiązek.

Czas jest łatwy do zmarnowania, ponieważ nie można go zobaczyć, dotknąć go ani konceptualizować w namacalny sposób. Inni ludzie i całe społeczeństwo muszą spędzać czas, ponieważ im więcej czasu poświęcisz na pracę nad sobą, tym bardziej będziesz świadomy natury świata. Odwrócenie uwagi to W-D 40, który kręci kołem cichej desperacji.

Zdjęcie Tim Marshall w Unsplash

Handel ludźmi

Jedną z najtrudniejszych rzeczy jest dokładne postrzeganie innych ludzi. Ludzie mają wielkie cechy. Są kreatywni, elastyczni, elastyczni i współpracujący. Mają także wiele negatywnych cech. Są kuszące, zazdrosne, egoistyczne, próżne, pochłaniające energię, a czasem wręcz złośliwe.

Jeśli wydaje się makiaweliczne uważne pilnowanie, kto jest w twoim wewnętrznym kręgu, rozważ niektóre z najgorszych scenariuszy, w których znajdują się ludzie, gdy okazują zaufanie i miłość niewłaściwej osobie. Zostają zdradzeni i zranieni przez miłość swojego życia, która ich opuszcza lub zdradza. Wybierają pozbawionego skrupułów partnera biznesowego, który sprzeniewierza pieniądze firmie. Przyjaciel, który ma dobre intencje, ale jest pełen negatywności, ciągnie kogoś w głąb, zaraża go depresją i pogarsza samoocenę przez samo towarzystwo.

Jeśli chodzi o ludzi w twoim życiu, rozważ koszty obcowania z ludźmi w twoim życiu. Tematem tej książki jest zrozumienie wad i konsekwencji twojego działania. Możesz zrobić wszystko dobrze - uzyskać doskonały stan zdrowia, znaleźć karierę, którą kochasz, i naprawdę dbać o innych - ale jeśli pomylisz ludzi, to rozwiąże wszystko inne w dziesiątym czasie, który zajęło ci zbudowanie go.

Dlaczego więc wymieniamy nasze serca na toksycznych ludzi? Miłość, akceptacja i pewność. Posiadanie kogoś, kto pozornie cię akceptuje, powoduje, że ignorujesz ich wady. Tworzymy akceptację od innych. Tak jak chcesz przygody, jeszcze bardziej chcesz bezpieczeństwa. Dlatego ludzie pozostają w związkach pozbawionych miłości, bez seksu i bez radości. W pewnym sensie jest to wciąż lepsze niż bycie samemu.

Oto trudna pigułka do przełknięcia - urodziłeś się sam i zasadniczo umrzesz sam. Nawet z członkami rodziny u twego boku powrócisz do jedności i samotności, bojąc się opuścić świat tak, jak bałeś się wejść - nagi, płaczący, zmieszany, zagubiony. Chyba że żyłeś dobrze jako jednostka. Jeśli nauczysz się najpierw dobrze żyć na własną rękę, pozwól odpowiednim ludziom wejść do swojego życia, weryfikując je zamiast po prostu wpuszczając, rozwiniesz wewnętrzny hart ducha, na który nie ma większości.

Najpierw zadbaj o siebie. Nie możesz wylewać z pustej filiżanki.

Zdjęcie Chris Liverani na Unsplash

Ekonomia życia

Kupując filiżankę kawy, nową kurtkę, samochód, dom, nie tylko wymieniasz swoje pieniądze. Wymieniasz wszystko, co mógłbyś zrobić za te pieniądze. W ekonomii jest to znane jako „koszt alternatywny”. Na tym świecie nic nie jest za darmo, nic. Płacisz za to, co spędzasz - czas, pieniądze, miłość itp.

Zanim pojawiły się dziedziny takie jak ekonomia behawioralna, istniała idea racjonalnego człowieka zwanego „homo economus”, racjonalna osoba, która zawsze podejmowała idealnie zoptymalizowane decyzje, rozważała zalety i wady każdego wyboru i zawsze wybierała decyzję, która przynosi korzyści je najbardziej. Na pierwszy rzut oka wydaje się to solidną przesłanką. Ludzie są zainteresowani sobą, więc dlaczego nie robiliby wszystkiego, co leży w ich najlepszym interesie?

Pionierzy w tej dziedzinie, tacy jak Daniel Kahneman i Amos Tversky, pokazali nam, że ludzie są w dużej mierze irracjonalni. Jesteśmy egoistami, ale do winy. Kierując się naszym „szybkim mózgiem”, egoistycznym, automatycznym fundamentem jaskiniowca, na którym zbudowany jest nasz mózg, prawie zawsze dokonujemy wyboru, który karmi najciemniejszą naturę naszego interesu - natychmiastowe zadowolenie, chciwość, unikanie dyskomfortu i nasze pragnienie znajomości.

I z czym skończymy po wielokrotnych targach Faustian? Cholera, nie potrzebujemy, zabawiamy się, by stłumić nasz ból, niepotrzebne kartki papieru, fałszywe poczucie bezpieczeństwa (patrz: 2008) i ludzi, którzy mogą, ale nie muszą być idealni, aby pomóc nam żyć życiem.

Wracając do cytatu Theila: „Dlaczego robimy to sobie?” Dlaczego robisz to sobie? Bo boisz się dokonać właściwego handlu. Równanie sukcesu sprowadza się do wymiany bezpieczeństwa, pewności, bezpieczeństwa, fałszywej miłości, rozproszenia i głaskania ego na rzecz wielkości, przygody, zdrowia psychicznego i radości.

Przestańcie wierzyć w największy mit - mit, że nie płaci się za pobyt w strefie komfortu. Staza nie istnieje. Jeśli nie posuwasz się naprzód, cofasz się. Każda minuta, którą spędzasz na kontemplacji i zwlekaniu, zamienia twój cudowny istnienie na… nic, naprawdę.

Nie masz tego dość? Nie jesteś gotowy na coś innego? Nadszedł czas, abyś wyruszył na przygodę i stworzył własny los zamiast tego, który sprzedałeś.

To jest sekcja testowa nowej książki, nad którą pracuję. Wstępny tytuł Prawdziwa pomoc: A B.S. Bezpłatny przewodnik po samodoskonaleniu. Chciałbym poznać Twoją opinię. Próbuję przetestować pomysły jak komik podczas wieczoru z mikrofonem.