Zastanawianie się, jak prowadzić notatnik

Dla pisarzy i innych spostrzegawczych ludzi.

Zdjęcie Ben White na Unsplash

Jestem tak zachwycony pomysłem zeszytu pisarza. Kocham moją, ale zawsze mam wrażenie, że nie robię tego dobrze. Jack London prawdopodobnie zrobił to lepiej. Lub Joan Didion.

Jestem pewien, że zrobili to lepiej. Staram się nawet nazywać to, co prowadzę notatnikiem pisarza. Nie jestem pewien, czy podoba mi się pomysł, że tylko pisarz powinien prowadzić zeszyt.

Też jestem niepewny w dzienniku. Bardziej podoba mi się pamiętnik, ale tak naprawdę nie tego szukam. Naprawdę podoba mi się pomysł książki powszechnej i myślę, że mój notatnik jest częściowo taki. Ale Księga Powszechna to właściwie tylko pomysły innych ludzi.

Jak dotąd utknąłem z nazywania mojego codziennym notatnikiem.

Czytam teraz Kroniki Boba Dylana, tom pierwszy, właśnie teraz.

To oczywiście książka, ale czyta się jak zeszyt pisarza. (I jest tak bardzo dobrze.) Na początku jest to. Nie jestem pewien, czy kiedykolwiek uderzył kogoś innego, ale wyróżniał się.

Spojrzałam na Billy'ego, minęłam jego krzesło przez okno po drugiej stronie ulicy, do budynku biurowego, w którym widziałam płonącą sekretarkę pochłoniętą duchem czegoś - pisała zajęta, zajęta medytacyjnym biurkiem. Nie było w niej nic zabawnego. Chciałbym mieć teleskop.

Tego chcę dla mojego notatnika. Chcę zauważyć rzeczy i je nagrać. Dylan zauważył tę sekretarkę w 1961 r. Pisał o niej w swojej książce w 2004 r. Mężczyzna. Założę się, że w 1961 roku rok 2004 był tak odległy i tak futurystyczny. Fantastyka naukowa. Świat był jeszcze osiem lat od postawienia człowieka na Księżycu.

Nie mogę sobie wyobrazić, aby Dylan, który właśnie zebrał swoje pierwsze 100 dolarów zaliczki na poczet honorariów piosenek, mógł sobie wyobrazić, co czeka go w 2004 r., Czy też pamięć o tej sekretarce. Nie wiem też, czy trzymał zeszyt, w którym coś o niej napisał.

Wydaje się to możliwe.

Pomyślałem, że może być interesująca praca nad cotygodniową serią postów na temat przechowywania notatników.

Chciałbym, żeby dziennikowanie pocisków działało dla mnie. To tylko jedna z tych dziwnych rzeczy - wydaje mi się, że wszystko jest na zamówienie, ale nigdy nie udało mi się połączyć.

Częściowym problemem jest to, że nie jestem bardzo artystyczną osobą, ale chcę być. Staram się więc tworzyć te fantazyjne układy i jestem w tym doskonale zorganizowany, a to trwa około trzech dni.

Częściowo dlatego, że chcę mniej struktury. Mniej symboli i zasad (nawet jeśli są one proste).

Po części muszę czuć, że mogę wszystko napisać w jednym miejscu. Nie chcę czuć się, jakbym zepsuła mój ładny układ.

Po całym życiu kupowania zeszytów, ponieważ były ładne, a potem chwytałem jeden, gdy miałem coś do zanotowania - tak, że pod koniec roku pozostały mi dziesiątki częściowo wypełnionych książek - dwa lata temu kupiłem ten zeszyt i użyłem go przez cały rok.

Właśnie zacząłem swój trzeci tom. Nie jestem jeszcze doskonała do trzymania tego notebooka. W rzeczywistości ta seria postów, które planuję, jest co najmniej tyle samo dla mnie, co dla ciebie. Mój pierwszy zeszyt dostałem kąpiel Pepsi Diet w torebce około trzy czwarte w ciągu roku. Drugi nie był używany tak często, jak chciałbym.

Chcę być lepszy w prowadzeniu codziennego notatnika. Jeśli prowadzenie zeszytu również Ci się podoba, wymyślmy to razem.

Idea tygodnia zeszytu

W tym tygodniu znajdź swój notatnik na co dzień. Możesz użyć tego samego, co ja. Możesz już mieć coś, co zadziała. Niezależnie od tego, po prostu zrób z tego coś, co będzie wygodne przez cały czas.

Może to oznaczać użycie czegoś znacznie mniejszego i kilku w ciągu roku. Jeśli to Ci odpowiada, po prostu zacznij od jednego, wypełnij go całkowicie, a następnie przejdź do następnego.

W tym tygodniu postaw sobie cel, aby cały czas mieć przy sobie notebooka. I użyj tego. Napisz w tym. Napisz listy. Pracuj nad swoimi historiami. Cokolwiek robisz w tym tygodniu, włącz swój notebook.

Wrócę w następną niedzielę z kolejną odsłoną tej serii. Daj mi znać, jeśli chcesz, abym wiedział, kiedy te posty.

Shaunta Grimes jest pisarką i nauczycielką. Jest nie na miejscu Nevadan, mieszkająca w północno-zachodniej Kalifornii z mężem, trojgiem supergwiazd, dwójką pacjentów z demencją, dobrym przyjacielem, Alfredem kotem i żółtym psem ratowniczym o imieniu Maybelline Scout. Jest autorką Viral Nation i Rebel Nation oraz nadchodzącej powieści The Astonishing Maybe. Jest oryginalną pisarką Ninja. Śledź ją na Twitterze i Instagramie.