Jak stać się bardziej sympatycznym

I kroki, aby kultywować bardziej satysfakcjonujące, autentyczne relacje.

Jest rok 2015 i biorę udział w konferencji biznesowej w celu „nawiązywania kontaktów”. Jestem podekscytowany i przestraszony - ale przede wszystkim boję się.

Moja torba jest pełna wizytówek, mój umysł pełen ciekawych faktów na temat mojej kampanii crowdfundingowej - faktów, które tak chętnie chcę udostępnić wszystkim tym sprzedawcom internetowym, twórcom stron internetowych i inwestorom. Trzymam kieliszek wina w sposób, który uważam za pewny siebie, i rozglądam się. Czas na interakcję.

Zbliżam się do mojej pierwszej ofiary. Jest wysoki i wygląda na udanego. Przedstawiam się nieśmiało.

Mam jego uwagę przez 2 sekundy, a potem zaczynam go tracić. Zauważyłem, że jego oczy odwracają się od moich, gdy przeszukuje pokój w poszukiwaniu innych ludzi z ciekawszymi rzeczami do powiedzenia. Moje własne słowa zaczynają być dla mnie puste: mówię, ale on nie słucha. Myślę, że „on mnie nie lubi i nie mogę sprawić, by był taki jak ja”.

Przez większą część mojego życia miałem wrażenie, że jestem niemiły. Jako dziecko inne dzieci zdawały się unikać spędzania ze mną czasu jeden na jeden, a mój najlepszy przyjaciel ciągle łamał mi serce, zastępując mnie innymi dziewczynami. Jako nastolatek i jako osoba dorosła odczuwałem bardziej romantyczne odrzucenia niż większość osób, które znam, i zawsze wydawało mi się, że brakuje mi rozmów kwalifikacyjnych.

Większość z nas ma poczucie, że nie jest lubiana w pewnym momencie naszego życia. Pomimo tego, że mamy wokół siebie przyjaciół, rodzinę i osoby wspierające, wielu z nas często uważa, że ​​brakuje czegoś głębszego: bardziej niż bycia lubianym, chcemy być podziwiani, inspirować, zwracać się do innych o naszą firmę i porady.

Jestem tutaj, aby powiedzieć, że ta głębsza satysfakcja jest łatwiejsza do osiągnięcia, niż się wydaje. W dalszej części tego artykułu powiem ci, jak i zarysuj zestaw ćwiczeń, które zapewnią Ci znacznie bardziej satysfakcjonujący sposób nawiązywania kontaktów z ludźmi.

Zdobywanie przyjaciół lub wpływanie na ludzi - który wybierasz?

W 1936 roku Dale Carnegie napisał „Jak zdobyć przyjaciół i wpływać na ludzi”, który okazał się jedną z najlepiej sprzedających się książek samopomocy wszechczasów i jednym z głównych odniesień dla osób, które chcą… no cóż, albo zdobyć przyjaciół, wpłynąć ludzie lub jedno i drugie.

Pomimo tego, że zmienił życie tysięcy i zainspirował wielu do osiągnięcia sukcesu w biznesie i życiu - i jest ponadczasowym źródłem bezcennej mądrości - niektóre z treści książki były często przedmiotem krytyki negatywnej.

Podczas gdy główne idee w książce dotyczą tego, że ludzie polubią cię, jeśli zaoferujesz im uwagę („Naprawdę zainteresuj się innymi ludźmi” lub „Spraw, by druga osoba poczuła się ważna - i rób to szczerze”), są to dobre przykłady podejście) istnieją inne przypadki, w których porady autora nie są tak autentyczne. Na przykład wskazówka „Pozwól drugiej osobie poczuć, że ten pomysł należy do niego” - w połączeniu z opisem Carnegie, w jaki sposób wykorzystał swoje dziecko, aby podsunąć pomysł swojej żonie, aby przekonać ją do wyrażenia zgody na podróż na swoje ulubione wakacje miejsce.

Takie podejście może być niezwykle skuteczne, jeśli chcesz odnieść sukces jako sprzedawca w krótkim okresie. Jednak jeśli chodzi o budowanie długoterminowych przyjaźni lub intymnych relacji, może okazać się ono niezrównoważone, ponieważ może prowadzić do działania w sposób niezgodny z twoim autentycznym ja.

Jednym z powodów, dla których czujemy się tak, jakby ludzie nas nie lubili, jest to, że staramy się sprzedać im wyobrażenie o tym, kim jesteśmy, zamiast pozwolić im zobaczyć siebie. Gdy desperacko staramy się uzyskać ich aprobatę i zmuszać ich do zaakceptowania naszych pomysłów, zapominamy o jednym ważnym czynniku: mają własną wolę i chcą czuć się kochani tak samo jak my.

Powodem, dla którego ten dobrze wyglądający mężczyzna na konferencji tak szybko stracił zainteresowanie moim boiskiem, było to, że nie byłem autentyczny. Zwróciłem się do niego z zamiarem przekonania go, że mój pomysł na finansowanie społecznościowe był świetny, chociaż sam szczerze go nie pasjonowałem. Co więcej, w ogóle nie byłem zainteresowany słuchaniem go. Miałem wszystkie moje bariery emocjonalne: byłem nieprzenikniony, a on mógł to wyczuć. Dlaczego ktoś miałby chcieć słuchać kogoś takiego?

2 tajne składniki kuloodporności

Autentyczność leży u podstaw sympatii na dwa podstawowe sposoby.

Po pierwsze przykład: jednym z najlepszych darów autentyczności, jaki sobie dałem, było przestanie się golić.

Na początku było to trudne, ponieważ tak bardzo bałam się tego, co powiedzą ludzie. Ale kiedy zacząłem akceptować włosy na ciele jako naturalną część siebie, polubiłem też sposób, w jaki na mnie wyglądały. Kochanie mojego ciała było aktem samoakceptacji. Kochając siebie bardziej, stałem się bardziej pewny siebie. Bycie jedyną nieogoloną kobietą w większości sytuacji społecznych sprawiło, że poczułem się jak totalny dupek: dziewczyna z oświadczeniem, Frida z 21 wieku.

Potem zauważyłem, że ludzie wokół mnie zaczęli czuć się zainspirowani tą pewnością siebie i wydawali się bardziej zainteresowani relacjami ze mną w ogóle. To było moje pierwsze prawdziwe doświadczenie autentyczności i bardzo mi się podobało.

W dzisiejszych czasach „po prostu bądź sobą” może być jednym z największych stereotypów samopomocy. Słyszymy to tak często, a jednak bardzo niewielu z nas wie, jak to zrobić. Dla mnie bycie sobą jest jednym z najtrudniejszych i najbardziej złożonych celów, jakie kiedykolwiek wyznaczyłem do osiągnięcia. Jednak jest to również jedna z najbardziej satysfakcjonujących, ponieważ pozwala mi ćwiczyć jeszcze bardziej szlachetną, bardziej satysfakcjonującą umiejętność: utrzymywać przestrzeń dla innych i wspierać ich w byciu sobą.

„Możesz zawrzeć więcej przyjaźni w ciągu dwóch miesięcy, interesując się innymi ludźmi niż za dwa lata, starając się zainteresować innymi ludźmi.” - Dale Carnegie

Gdy nauczysz się, jak być autentycznym, inni poczują się komfortowo, będąc autentycznym w twojej obecności. Jest to prawdopodobnie najpiękniejszy, najpotężniejszy i najbardziej autentyczny sposób, aby inni Cię polubili.

Zaraz po nauczeniu się, jak kochać i akceptować siebie, następnym krokiem do zdobycia uczuć innych ludzi jest aktywne praktykowanie wobec nich tej samej miłości i współczucia.

Badanie przeprowadzone przez naukowców z Waisman Center na University of Wisconsin pokazuje, że dorośli mogą być szkoleni, aby byli bardziej współczujący - i że możemy przełączyć nasze mózgi, aby stać się bardziej empatyczni. To wspaniała wiadomość, ponieważ według dalszych badań empatia (a także aktywne słuchanie) przynosi liczne korzyści naszym bliskim relacjom, relacjom zawodowym, a nawet naszym interakcjom z nieznajomymi.

Innymi słowy, okazywanie innym uwagi i umiejętności rozumienia ich uczuć zwiększa szanse, że bardziej nas polubią.

Moje życie zaczęło się zmieniać, kiedy zrozumiałem, że wszystko, co muszę zrobić, aby inni mnie lubili - naprawdę mnie lubili - to być autentycznym i zwracać na nie głęboką, pełną miłości uwagę.

Tym razem jestem w Chiang Mai w Tajlandii, w pięknym parku, jem owoce tropikalne i rozmawiam z innymi przedsiębiorcami niezależnymi od zdrowia, takimi jak ja. Tym razem nie ma presji, aby zrobić wrażenie na kimkolwiek. Tym razem należę tam, gdzie jestem, a moje projekty pasji przeplatają się z moim stylem życia, który dzielę z innymi z naturalnego entuzjazmu. Moje intencje „nawiązywania kontaktów” są czysto osobiste i ludzkie. Co najważniejsze, jestem naprawdę zainteresowany tym, co każdy z tych ludzi ma do powiedzenia: chcę uczyć się na ich doświadczeniach, a możliwość wspierania ich jest darem. Słucham, udostępniam, oferuję i witam opinie bez oczekiwania zmiany czyichś wartości lub przekonania.

Co się zmieniło od tej pierwszej strasznej konferencji? W dzisiejszych czasach ludzie podchodzą do mnie i chcą, żebym się trzymał. Nie tylko mnie lubią, ale inspirują mnie. Widzą, jak jaśnieję szczęściem i spełnieniem, i chętnie dzielę się z nimi tą energią. Tym razem jestem osobą odnoszącą sukcesy i jestem otwarty na połączenie.

Chcę podzielić się z wami kilkoma ćwiczeniami, które radykalnie poprawiły sposób, w jaki odnosiłem się do ludzi oraz sposób, w jaki inni reagują na mnie, poprzez ćwiczenie dwóch głównych umiejętności: 1) bycia sobą i 2) utrzymywania przestrzeni dla innych autentyczny.

Niektóre z nich są owocem mojego własnego stworzenia, inne oparte są na ugruntowanych praktykach (takich jak komunikacja bez przemocy). Zapraszam do eksperymentowania i dostosowywania ich, aby były własne!

„Bądź sobą” - praktyczne ćwiczenia na rzecz autentyczności

Ćwiczenie 1. Oddychanie emocjonalne

Instrukcje: Zamknij oczy. Skup swoją uwagę na oddechu. Potwierdź każdy wdech i wydech. Pozostając świadomym swojego oddechu, zauważ swoje emocje na powierzchni. Obserwuj je bez osądu: jeśli odczuwasz niepokój, nie żałuj, że odejdzie. Jeśli odczuwasz ekstremalne podekscytowanie, zaakceptuj, że nie będzie to trwało wiecznie. Nie jesteście swoimi emocjami; jesteś zrównoważonym obserwatorem.

Na początku możesz poćwiczyć to samodzielnie, zanim spotkasz kogoś (lub podczas przerwy w łazience), ale z czasem poczujesz się bardziej komfortowo i możesz to zrobić nawet w obecności innych osób.

Korzyści: To ćwiczenie przybliża twoją świadomość do siebie, co jest pierwszym krokiem w kierunku umiejętności bycia sobą. Twój oddech - taki jak najgłębsza tożsamość - istnieje poza wszelkimi trudnymi emocjami i poza niewygodną rozmową lub interakcją.

Ćwiczenie 2. Czego chcę od tego?

Instrukcje: Kiedy rozmawiasz z osobą lub grupą osób, zadaj sobie następujące pytanie: „Jaki jest mój zamiar związany z tą interakcją?” Zastanów się, co ta osoba oznacza dla ciebie. Idź jeszcze głębiej i znajdź bardziej subtelne niuanse emocjonalne i motywacje: czy po prostu próbuję zabrzmieć sprytnie, opowiadając moim współpracownikom o książce, którą czytam w zeszłym tygodniu, czy naprawdę chcę się z nimi podzielić tą wiedzą?

Korzyści: Wyznaczanie celów i zamiarów dla każdej interakcji zapewnia jasność potrzeb interpersonalnych, które w przeciwnym razie mogłyby zostać pominięte lub pominięte. W ten sposób ścieżka staje się wyraźniejsza: jesteś bardziej zestrojony ze sobą, a twoje interakcje są znacznie szczęśliwsze i bardziej satysfakcjonujące.

Ćwiczenie 3. Żarówka!

Instrukcje: Ilekroć ktoś mówi coś, co wywołuje u ciebie gniew, zirytowanie lub lęk, a twoim impulsem jest działanie w sposób obronny lub agresywny, wyobraź sobie żarówkę włączającą się w twojej głowie.

Gdy żarówka jest włączona, możesz poświęcić chwilę, aby zobaczyć wszystko wyraźniej w jej jasności. Jest prawdopodobne, że dana osoba nie próbowała cię zdenerwować, ale z powodu wcześniejszej traumy lub doświadczeń w twoim życiu wyzwalają cię jej działania. Gdy poświęcisz chwilę na obserwację, możesz ujrzeć surowe emocje i spojrzeć głębiej. Nie czujesz już oślepienia swoimi uczuciami i dlatego nie rzucasz ich na drugą osobę w formie niegrzecznej odpowiedzi lub źle wymyślonej wymówki. Zamiast tego przechowujesz je, trawisz je i, jeśli to konieczne, komunikujesz uczucia w bardziej zrównoważony sposób.

Korzyści: W ten sposób przestajesz reagować i świadomie reagować na wyzwalacze społecznościowe (żarówka jest przydatnym dodatkiem wizualnym). Możesz stać się bardziej świadomy swoich emocji i odzyskać równowagę przed działaniem. W sytuacjach towarzyskich możesz być znacznie spokojniejszy, bezstronny, a ostatecznie bardziej sobą.

Ćwiczenie 4. Uczciwe eksperymentowanie

Instrukcje: bądź całkowicie otwarty na fakt, że pracujesz nad autentycznością i wykorzystaj to jako okazję do ćwiczenia. Możesz powiedzieć znajomemu, kiedy następnym razem spotkasz się na brunch:

„Robię eksperyment - staram się być bardziej autentyczny. Dlatego mogę powiedzieć kilka rzeczy lub postępować w sposób nieco inny niż zwykle. To celowe i w porządku ”.

Jeśli nie chcesz iść tak daleko, możesz spróbować czegoś takiego:

„Próbuję znaleźć interesujące pytania dotyczące wyjścia poza małą rozmowę, czy możemy spróbować w naszej rozmowie? Oto kilka z nich ”. Przygotuj kilka pytań; dla inspiracji, spróbuj wybrać niektóre z 36 pytań, które prowadzą do miłości (nie zniechęcaj się tytułem… pytania dotyczą zwiększenia intymności i wrażliwości między dwojgiem ludzi, a większość z nich może działać w dowolnym kontekście).

Korzyści: przerażające? Tak. Ale jeśli chcesz brzmieć autentycznie, musisz być autentyczny. Dlatego praktykuj uczciwość, rozmawiając o rzeczach, które są dla Ciebie ważne, wprowadzając rozmowę do chwili obecnej i przyjmując wrażliwość jako swoją najsilniejszą siłę.

Ćwiczenie 5. Centrowanie kronikowania

Instrukcje: Kiedy wrócisz do domu po spotkaniu z kimś, zapisz kilka uwag na temat kluczowych aspektów interakcji:

„Co sprawiło, że czułem się najbardziej zestresowany?”

„Które chwile najbardziej mi się podobały?”

„Co mogę wziąć z tej interakcji, aby się poprawić?”

„Czego żałuję?”

„Czy pozwoliłem sobie być sobą? Jeśli nie, to dlaczego?

„Co czuje się teraz inaczej, kiedy jestem sam?”

Korzyści: Zadawanie sobie pytań i przetwarzanie odpowiedzi w dzienniku to świetny sposób na ugruntowanie się w rzeczywistości i ocenę, jak sobie radzisz. Twoje serce może podskakiwać, a głowa odtwarza kluczowe momenty ze spotkania - i wszystkie związane z nim osądy - ale łączenie się ze sobą daje ci szansę na akceptację i rozwój.

„Holding Space” - praktyczne ćwiczenia na rzecz rozwoju empatycznej uwagi

Ćwiczenie 1. Medytuj

Instrukcje: Każda medytacja wystarczy - jeśli masz swoją ulubioną praktykę, to zadziała. Jeśli dopiero zaczynasz medytować, tutaj jest dobry początek.

Korzyści: większość z nas stara się być dobrymi słuchaczami i ma przestrzeń dla innych po prostu dlatego, że nie możemy skupić się na tym, co mówią. Po kilku tygodniach codziennej praktyki medytacyjnej zaczynasz zdawać sobie sprawę z zupełnie nowych poziomów percepcji w interakcjach: mowy ciała, uczuć za słowami, głębszych etapów empatii i połączenia.

Ćwiczenie 2. Słuchaj uczuć

Instrukcje: Wiele osób uważa, że ​​aktywne słuchanie polega jedynie na kiwaniu głową i mówieniu „mmm-hmm” lub parafrazowaniu tego, co właśnie powiedzieli ludzie. Ale to o wiele więcej.

Poniżej znajduje się ćwiczenie oparte na pracy bez użycia przemocy Marshalla Rosenberga, która koncentruje się na „słuchaniu uczuć” kryjących się za czyjąś przemową.

Kiedy ktoś ci coś powie, zamiast po prostu powtarzać mu rzeczy lub zgadzać się na ich uspokojenie, spróbuj połączyć się z głębszą częścią: ich emocjami. Więc jeśli twój kolega mówi:

„Nienawidzę naszego szefa! Dała Steve'owi tego nowego niesamowitego klienta i znów zostawiła nam nudną papierkową robotę! Ktoś za to zapłaci. Mam dość tej marnej wymówki na biuro! ”

Zamiast po prostu kiwnąć głową i powtórzyć mu to w nadziei na utrzymanie przyjaźni, spróbuj połączyć się z tym, co czuje:

„Więc John, mówisz, że czujesz się zły i sfrustrowany, gdy dowiedziałeś się, że Steve dostał przypadek, który sam chciałeś. Ponieważ wcześniej rozmawiałeś z naszym szefem o swoich preferencjach, teraz czujesz, że twoja potrzeba bycia wysłuchanym i zrozumianym nie jest zaspokojona, a także twoja potrzeba uczciwości. Kusi cię, by zareagować i „zrobić coś” ze swoim gniewem. Czy tak się czujesz?

Korzyści: kiedy twoje umiejętności słuchania są dostosowane do uczuć ludzi (a także ich potrzeb i potrzeb), czują się znacznie bliżej Ciebie. Czują się zrozumiani i słyszani, a ich dzielenie wydaje się znacznie bardziej satysfakcjonujące. Mogą nawet czuć, że ujawniłeś części siebie, których nawet wcześniej nie widzieli.

Ćwiczenie 3. „Nie chodzi tylko o mnie”.

Instrukcje: kiedy ktoś do ciebie mówi, nie przerywaj. Bez względu na to, jak interesująca jest ta myśl, która właśnie pojawiła się w twojej świadomości, może poczekać kilka sekund. Nie odpowiadaj też na wszystko, co druga osoba mówi o sobie. Jest wiele innych rzeczy, które możesz powiedzieć: podziękować im za podzielenie się swoją historią, zadać im interesujące pytania, sugestie lub skomentować ich opinie lub po prostu powiedzieć im, jak się czujesz po usłyszeniu tego, co powiedzieli.

Oczywiście będziesz chciał także dzielić się swoimi sprawami i powinieneś to robić w wielu sytuacjach. Ale w tym ćwiczeniu odsuwasz się na bok, aby skupić się na drugiej osobie, co jest potężnym sposobem na nawiązanie z nią kontaktu.

Korzyści: ile razy zdenerwowałeś się na ludziach, którzy zdają się mówić tylko o sobie? „To tak, jakby nawet nie zauważyli, że to robią”, prawdopodobnie pomyślałeś. To uniemożliwi ci bycie tą osobą. To ogromny krok w kierunku osób, które bardziej Cię lubią.

Ćwiczenie 4. „Pięć rzeczy, które lubię w tobie”

Instrukcje: Kiedy wchodzisz w interakcję z kimś, pomyśl o swoich pięciu ulubionych rzeczach dotyczących tej osoby. Czy jej mowa jest bardzo wyraźna i wyraźna? Czy to najodważniejsza osoba, którą znasz? Czy jej kurtka jest wspaniała, a jej wyczucie mody wyjątkowe? Pozwól sobie zanurzyć się w to uczucie. Jeśli chcesz, aby było to bardziej skuteczne, podziel się tymi odkryciami z rozmówcą. „Och, nawiasem mówiąc, po prostu uwielbiam twoje poczucie humoru - ten żart był przezabawny!” Nie sięgaj po pochlebstwa lub przekupstwo, bo tego rodzaju fałszywe dźwięki brzmią, cóż, fałszywe.

Korzyści: Uważam, że świetnie nadaje się do użytku z ludźmi, których początkowo nie lubię. Gdy szukasz u kogoś pozytywnych cech, zmieni się nie tylko Twoja opinia, ale także będziesz wydawać się bardziej otwarty i kochający w ich oczach. Mówiąc im, co jest o nich pozytywnie, zwiększasz ich pewność siebie, a oni będą kojarzyć bycie z tobą z pozytywnymi odczuciami siły i samooceny.

Autentyczność jako droga do prawdopodobieństwa

Jak widzieliśmy, prawdopodobieństwo sprowadza się do wspierania autentyczności zarówno w tobie, jak i innych.

Zaczyna się od Ciebie i Twojej pracy nad wewnętrznymi procesami „bycia sobą”: ćwiczenia mające na celu budowanie świadomości poprzez pauzowanie, tworzenie dzienników i ćwiczenie uczciwej podatności na zagrożenia.

Poszerzasz autentyczność, utrzymując przestrzeń dla innych, aby robili to samo: dając im doświadczenie bycia wysłuchanym oraz tworząc sytuacje zachęcające ich do bycia bezbronnymi i uczciwymi.

Prawdziwy sekret „tworzenia ludzi takich jak ty”? W rzeczywistości stać się bardziej sympatyczną osobą.