Ilustracja Sarah Healy

Jak skutecznie radzić sobie z negatywnymi komentarzami i osądami

Potrzeba odwagi, żeby się tam znaleźć. Prawdziwe odwagi.

Po pierwsze, musisz pokonać własne wewnętrzne demony. Te podstępne stworzenia angażują się w negatywne pieśni, takie jak

To nie wystarczy, aby podzielić się ze światem!
Hah, dlaczego mieliby cię słuchać?

Mógłbym kontynuować, ale jestem pewien, że masz zdjęcie. Twoje wewnętrzne stworzenia mogą brzmieć inaczej niż moje. Ostatecznie mówią tym samym językiem. Jaki jest ich jedyny cel? Aby wykoleić cię od wystawienia swojego autentycznego ja.

Po przezwyciężeniu tej początkowej wewnętrznej walki podróż nie kończy się na tym. Przed nami o wiele więcej.

Tym, co naprawdę może nas zatrzymać, jest osąd i krytyka ze strony innych ludzi.

Przezwyciężamy tę początkową wewnętrzną przeszkodę. W końcu się tam postawiliśmy. Następnie napotykamy słowa wpisane w jad i zamiar spowodowania bólu.

Takie słowa mogą sprawić, że rozpadniemy się w środku. Mój ulubiony wiersz Prawda pięknie oddaje to uczucie

Kije i kamienie mogą połamać moje kości,
Ale słowa mogą mnie również zranić.
Kamienie i patyki łamią tylko skórę,
Podczas gdy słowa są duchami, które mnie prześladują.

Wpisane słowa mają jedno w stosunku do wypowiadanych słów. Są trwałe. Możemy wracać i czytać je w kółko.

Co gorsza, inni też je widzą.

Za pierwszym razem jesteśmy zszokowani, a nawet oburzeni.

Pytamy dlaczego? Skąd taka wrogość? Dlaczego ludzie są tacy źli? Na zewnątrz ten ból objawia się gniewem, ale w środku naprawdę odczuwany jest wpływ. Pożycz jeszcze raz od potężnego wiersza Prawda

Pochylone i zakrzywione spadają miecze słów
Przebijać i trzymać we mnie.

Często nie są przystosowani do radzenia sobie z takimi słowami. Zaczynamy zadawać sobie pytania i co robimy.

W tym momencie uważam, że mamy dwie opcje do wyboru. Jeden jest skuteczny, drugi nie.

Opcja nieefektywna: Wybierz, aby zinternalizować negatywność.

Znany również jako gówniana opcja.

Być może jest to najbardziej naturalna opcja.

Wybieramy internalizację bólu. Tutaj manifestuje się i rośnie.

To może nas zmotywować do gniewnej współpracy z osobą, która wypowiedziała się negatywnie. Co gorsza, może to spowodować, że się poddamy. Przestajemy tworzyć. Przestajemy się tam stawiać.

Skuteczna opcja: wybierz empatię

Zilustrowane przez Sarah Healy

To nie przychodzi naturalnie.

Kiedy ktoś jest do nas gówniany, naszą pierwszą reakcją nie jest empatia.

Jednak z czasem stało się to moim ulubionym wyborem.

Kiedy stajemy przed sądem, boli. Zamiast kierować tę krytykę do wewnątrz, możemy zdecydować się na empatię.

Co dzieje się w życiu tej osoby?
Z czym się zmagają?

To wszystko zmienia.

Zamiast czuć się rannym i pokonanym, nagle jesteśmy uzbrojeni w niewidzialne pole ochronne. Dzięki temu możemy bez wysiłku odwrócić osąd i krytykę.

Podobne do tego, jak Neo bez wysiłku walczy z Agentem Smithem w końcowej scenie Matrycy.

Ten wybór oferuje skuteczny sposób radzenia sobie z negatywnymi komentarzami i osądami, ale wymaga czasu na naukę i internalizację.

Po wybraniu tej opcji możesz skoncentrować się na ważnych rzeczach - tworzeniu większej ilości pracy i ciągłym wystawianiu się na zewnątrz.

Chciałbym podziękować Tomowi Kueglerowi za inspirację tego postu.

Początkowo opublikował ten tweet o swoich zmaganiach z negatywnymi komentarzami online.

Po przeczytaniu jego tweeta zabrałem psy na poranny spacer po lesie. Podczas których Tweet nadal przesiąkał w mojej głowie.

Odpowiedź zaczęła się formować. Zaczęło to kształtować właśnie ten artykuł, który teraz czytasz.

Myślałem o moich własnych zmaganiach z osądem i krytyką. Próbowałem odkryć, jakie jedno słowo zapewni skuteczny sposób radzenia sobie z ostrymi słowami.

Potem uderzyłem. Empatia.

W żadnym razie nie jest to nowe objawienie. Przyszedłem do internalizacji tego sposobu myślenia dzięki innym niezwykle życzliwym i inteligentnym osobom, które dzieliły się własnymi lekcjami życia. Ludzie tacy jak Seth Godin, Gary V. i Simon Sinek.

To, co podobało mi się w pisaniu tego artykułu, to jego kształt. Zaczęło się od chęci pomocy komuś. Próbowałem znaleźć prostą odpowiedź na pytanie, z którym również miałem problemy.

Chciałbym, aby kluczem na wynos z tego artykułu było - Kiedy próbujesz pomóc ludziom bez żadnego ukrytego planu, dzieją się naprawdę wspaniałe rzeczy.

Pamiętaj, że nigdy nie chodzi o ciebie.

Kiedy próbujesz pomagać innym lub dzielić się lekcjami, nauczysz się czegoś śmiesznego. Otrzymujesz o wiele więcej niż rozdałeś.

Podziel się swoją wiedzą. Staraj się służyć innym lub pomagać innym. Jak na ironię, poprzez te czyny, mimowolnie pomagamy sobie. Cementujemy to, czego się nauczyliśmy, rozwijamy i ewoluujemy.

A ty? Jak radzisz sobie z osądem lub surowymi słowami? Zostaw komentarz. Chciałbym omówić dalej. Dzięki!

o autorze

Sarah Healy jest niezależną projektantką, pisarką i przygódką. Autorka treści na temat podróży i lekcji życia tutaj w Happy Human, podczas gdy na Design Digest pisze o pokonywaniu twórczych zmagań, projektowaniu i dlaczego to ma znaczenie.

Obserwuj ją na Twitterze, Dribble, Behance lub jej stronie internetowej.