Jak znaleźć kucyka w kupie kupy

https://www.pexels.com/@jan-laugesen-205071
Podróżowałem przez szaleństwo, by mnie znaleźć

Szaleństwo jest terminem względnym.

Ale jestem tutaj, aby ci powiedzieć, że kiedy jesteś w środku szaleństwa, wiesz o tym. Nikt nie musi chwytać cię za ramiona i potrząsać, dopóki mózg nie zatrzeszczy się w czaszce.

Możesz być w stanie samozaparcia. Ale gdybyś zatrzymał się i pomyślał o tym przez gorącą chwilę w Nowym Jorku, wiedziałbyś. Powiesz: „Hej! Jestem w środku burzy szaleństwa! Jestem w obłąkanym azylu, a pacjenci go prowadzą ”.

Nikt nie musiał mi mówić, że mam burzę.

Szaleństwo wokół mnie. Moje życie stało się niekontrolowane. To tak, jakbym został zrzucony na grzbiet byka Rodeo bez ostrzeżenia, bez treningu, bez siatki bezpieczeństwa, która by mnie złapała, gdy w końcu zostanę wyrzucony.

Byłem prezesem firmy, którą właśnie upubliczniłem. Popełniłem niektóre z najgłupszych błędów, jakie można kiedykolwiek popełnić. Byłem całkowicie i całkowicie poza kontrolą. I drogo mnie to kosztowało. Jak w mojej wolności.

Teraz - jestem przekonany, że kontrola jest bardzo przereklamowana. I nieosiągalne. Wydaje się, że wcale nie mamy kontroli. Zawsze. Rozejrzyj się wokół siebie.

Gdybyśmy mieli kontrolę, to:

  • Sześć niewinnych dusz jadących na wschód 8-tą ulicą Miami, żeby się gdzieś dostać, nie zostałoby zmiażdżonych na śmierć pod nagle zawalającym się mostem
  • Siedemnastu licealistów z całym swoim błyszczącym, jasnym i obiecującym życiem przed nimi nie zostałoby zastrzelonych przez niespokojnego i na pewno szalonego byłego kolegę z klasy
  • Dwóch pozornie niewinnych obserwatorów nie rozdzieliłoby się całkowicie bezsensownym i nieznanym programem szaleńca-zamachowca z jakimś toporem do zgniatania
  • Nie zakochalibyśmy się w nieskończonej liczbie oszustw popełnianych przez nieskończoną liczbę szaleńców, bandytów i oszustów. Przebrani za polityków, dobrze wykształconych i błyskotliwych eko-mózgów, legalnych beagle i blogujących blogerów.
Po prostu musiałem wcisnąć to odniesienie do „blathering blogger”!

Nie. Nie mamy kontroli. Przez dowolny odcinek wyobraźni.

Tak więc pod koniec lat 90. XX wieku zapomniałem o moim sposobie myślenia. I pomyślałem: „Tak! Mogę jeździć na tym niekontrolowanym byku rodeo. Mogę bezpiecznie surfować na tym tsunami do brzegu.

Mogę przelecieć przez ten huragan i bezpiecznie powrócić na ziemię. Potrafię uchylić się przed gradem pocisków. Zjeżdżalnia błotna. Spadające głazy.

Dobrze.

UH Huh.

Znowu źle bukietu.

Szaleństwo wirowało. I kręciłem się. Szaleństwo wirowało. I odwróciłem się. Szaleństwo się załamało. I zatoczyłem się. Uchylałem się, rzuciłem, skoczyłem i skakałem. Osiągnął szczyt, szczyt łuku.

I upadłem 10 razy szybciej niż wstałem. Na główkę. Uderz w środek federalnego więzienia. Dokładnie Federalny Instytut Więzienny w Miami. Przez 48 miesięcy.

Nie jest to wcale zalecane miejsce. Wszystko z powodu moich głupich wyborów.

Pozwól mi na dygresję…

Odsiadując 4 lata więzienia, często siedziałem w trybunach na placu rekreacyjnym. Zwykle z „znajomymi”, których nawiązałem. Jeden z garstki prawników, lekarzy, polityków, dyrektorów generalnych.

Tak, popełnili błędy, ale wszyscy są ludźmi. Tam, ale z łaski Bożej…

Czy wspomniałem o drobnych handlarzach narkotyków i napadach na banki? Tak, mają też ciekawe historie. Niektóre nawet prawdziwe…

Rozmowy obejmowały szeroki zakres tematów. Możesz sobie wyobrazić, że temat różni się w zależności od tego, z kim wtedy siedziałem. Ekonomia Sporty. Giełda Papierów Wartościowych. Stan opieki zdrowotnej w USA. Reforma więzienia. Sprawiedliwość.

Ulubiony temat - skorumpowani prokuratorzy i prześladowania niewinnych obywateli. Zawsze „ulubieniec” sprzedawców narkotyków.

Pewnego razu siedziałem z byłym dyrektorem generalnym i prezesem dużej sieci aptek. Potężny facet Rozmawialiśmy o opcjach na akcje.

W szczególności, jak nadgorliwi prokuratorzy mogą całkowicie błędnie interpretować całkowicie uzasadnioną metodę opcji backdating. (Uśmiechnij się)

Potem w mgnieniu oka pojawiło się szaleństwo

Gdy rozmawialiśmy o rozwiązaniu problemu głodu na świecie i innych sprawach, nad którymi absolutnie nie mieliśmy kontroli, zwłaszcza siedząc w więzieniu federalnym, zauważyliśmy na niebie dwie małe kropki. Gdy się zbliżyli, zdaliśmy sobie sprawę, kim oni byli - spadochrony.

Zawsze myślałem, że ludzie myślą i pracują nad tym, aby znaleźć sposób na wyjście z więzienia. Nigdy nie przyszło mi do głowy, że niektórzy ludzie próbują wejść na skróty.

W tym konkretnym przypadku dowiedzieliśmy się później, że ci dwaj faceci ćwiczyli skoki ze spadochronem, a ich pilot zboczył nieco z kursu. Pomylił plac więzienny z polem, na które zazwyczaj wskakują.

Rozpętało się piekło. Strażnicy natychmiast wskoczyli do akcji.

Jeśli w ogóle wiesz coś o Federalnym Biurze Więziennych Funkcjonariuszy Więziennych, i mam nadzieję, że tego nie robisz i nigdy nie wiesz, wiedziałbyś, że to ogromny oksymoron. Mam na myśli część „skaczącą do działania”.

W każdym razie od razu wprowadzili nas wszystkich do dormitoriów i zainicjowali „zamknięcie”, podczas gdy walczyli skoczkami z ziemią. OK, więc skoczkowie byli już na ziemi, kiedy wylądowali. Ale rozumiesz mnie.

Chodzi o to, że ci ludzie nie mieli pojęcia, w co się pakowali. Wskoczyłem prosto w zupełnie nieoczekiwany wir. W samym środku szaleństwa.

Aby pogłębić swój dylemat, walczyli z oficerami, a nawet próbowali „uciec”. Jak myślisz, gdzie możesz z powodzeniem uciec po tym, jak trafisz do federalnego więzienia?

Aby nieco skrócić długą historię, byli w stanie wyjaśnić, co się stało i zostali zwolnieni. Chociaż z WIELKĄ historią na przyjęciu do opowiedzenia.

Wróćmy teraz do głównego wątku mojej historii.

Z potknięcia się w szaleństwo trzeba wyciągnąć wnioski. Nie? Ponieważ jeśli nie ma lekcji, CO TO JEST PONIŻSZY PUNKT ?????

Tak. Są lekcje.

W tym stosie kupy musi być gdzieś kucyk

1. Można się spodziewać pewnego szaleństwa

Przy odrobinie staranności i metodologii, odrobinie dalekowzroczności i długiego myślenia, możemy przewidzieć i zapobiec znacznej ilości szaleństwa. Oto jak.

  • Pomyśl o potencjalnych działaniach aż do potencjalnych rezultatów
  • Zważ prawdopodobieństwo wystąpienia każdego wyniku
  • Wyeliminuj działania o naprawdę szkodliwych skutkach
  • Odrzuć działania, których złe wyniki mają duże prawdopodobieństwo wystąpienia

Nie wyeliminuje to całkowicie, ale zminimalizuje ryzyko i popadnie w potencjalnie szkodliwe szaleństwo i chaos.

Gdyby skoczkowie zapoznali się z planem lotu i / lub okresowo zameldowali się z pilotem, mogliby zauważyć, że lecą nad placem więziennym
W mojej sytuacji mogłem być bardziej ostrożny w dokonywaniu wyborów. Dokładne myślenie o wynikach ostrzegłoby mnie przed potencjalnie ryzykownymi decyzjami, potencjalnie unikającymi szaleństwa, w które wpadłem.

2. Nieoczekiwane szaleństwo wymaga opanowania

Załóżmy więc, że nie możemy wyeliminować wszystkich potknięć w szaleństwie. To prawdopodobnie bezpieczne założenie. Oto co możemy zrobić.

  • Gdy znajdziesz się w dziurze, przestań kopać
  • Będąc w szaleństwie, zachowaj spokój
  • Wymyśl najlepszy możliwy sposób działania w przyszłości
  • Powtórz kroki w punkcie 1 powyżej
Kiedy skoczkowie zbliżali się do ziemi, powinni byli zrozumieć, że nie byli we właściwym miejscu. Chłodniejsze podejście głowy zaoszczędziłoby im wiele smutku
W mojej własnej sytuacji, w środku szaleństwa, doprowadziłem do szaleństwa. Tak, jest to całkowicie możliwe. Jestem żywym dowodem. To jak stara opowieść o zagubieniu się i nie zatrzymywaniu, przyznawaniu się do zguby i pokornym pytaniu o drogę.
Wkrótce jesteś beznadziejnie zagubiony, a wyjście jest beznadziejnie poza twoim zasięgiem.

3. Raz w głębi szaleństwa, szukaj kucyka

Przychodzi moment, w którym należy poszukać kucyka. Jest tutaj. Ta chmura ma srebrną podszewkę. Ta podszewka nazywana jest „uczeniem się na własnych błędach”.

A imię kucyka nazywa się Wyrzuty sumienia. Ma rodzeństwo zwane Pokorą. Ale muszę powiedzieć, że niewielu w tym federalnym więzieniu szukało któregoś z tych dwóch kucyków.

Poddaję się wam, że kiedyś głęboko w szaleństwie szukanie tych kucyków byłoby absolutnie najlepszą i najbardziej produktywną rzeczą do zrobienia. Oto jak.

  • Poświęć czas na zastanowienie się nad tym, co się stało, jak to się stało, dlaczego tak się stało.
  • Pomyśl o tym, jak mogłeś inaczej zareagować, zastosować różne alternatywy lub podjąć inne działania, które mogłyby doprowadzić do bardziej pozytywnych rezultatów.

Nazywa się to „retrospektywą”. Podobne do tego, co zrobiłbyś w punkcie 1 powyżej, z tym że dzieje się to po fakcie. Po tym, jak „kucyki” opuściły stodołę. Niemniej jednak niezwykle cenne ćwiczenie. Taki, który trzeba powtarzać codziennie.

Po wylądowaniu skoczków mogli zacząć realizować swój plan awaryjny - leżeć spokojnie; oferują spokojne wyjaśnienie; nie opieraj się.
A po fakcie retrospekcja pomogłaby im uniknąć podobnych błędów w przyszłości i im zapobiec.

Zespół latający Blue Angels Precision nazywa te retrospektywy „podsumowaniami” i wykonują je po każdym locie. Podsumowanie uważa się za równie ważne jak sam lot. Cel - potwierdzanie i naprawianie błędów.

W mojej własnej sytuacji spędziłem prawie 4 lata rozwijając nawyk retrospekcji. Po pierwszych 6 miesiącach udało mi się ustalić przyczynę, która doprowadziła do szaleństwa, w którym się znalazłem. 10 konkretnych błędów.
Co ważniejsze, byłem w stanie określić alternatywne działania, aby zapobiec ponownemu wystąpieniu tych błędów. Możesz przeczytać o tym tutaj:

I tu:

Piszę książkę o 10 śmiertelnych błędach. Wciąż bolesne jest myślenie, mówienie i pisanie o tym okresie mojego życia. Ale to jest niezwykle terapeutyczne.

Sześć lat temu napisałem post na blogu o 10 błędach, które można przeczytać na stronie Michaela Hyatta tutaj:

Chodzi o to, że nauczyłem się, jak unikać błędów i szaleństwa, jeśli to w ogóle możliwe.

Nie ma jednak gwarancji.

A na te czasy, kiedy nie można uniknąć szaleństwa? Bez względu na to, jak szalone jest szaleństwo. niezależnie od tego, jak zła jest sytuacja, nauczyłem się znajdować kucyka na stosie. Czasami oba kucyki.

Oni są tam. Szukać ich.

Możesz nie być w stanie kontrolować życia i całego tego nieoczekiwanego szaleństwa, ale nauczysz się żyć przez to szaleństwo.

Czasami jest to najlepsze, co możemy zrobić ...